Żołnierze Armii Jah na XIX Przystanku Woodstock

Soldiers Of Jah Army, bo tak brzmi pełna nazwa zespołu pochodzą z USA. Grupa założona przez wokalistę Jacoba Hemphilla i basitę Bob’a Jeffersona, wystąpi trzeciego dnia tegorocznej edycji Przystanku Woodstock.


Melodyjne utwory, które zostały zaostrzone elementami rockowymi, zabarwione nutą bluesową to dziś firmowy znak zespołu. Co roku zdobywając coraz większą popularność na świecie, zaskarbili sobie serca fanów wydając świetnie przyjęte płyty, których na swoim koncie mają obecnie 6. Ostatni krążek pojawił się na rynku 31 stycznia 2012 roku i był zatytułowany „Strength to Survive”. W swojej twórczości zwracają uwagę na ważne sprawy dotyczące problemów globalnych. Świadomy przekaz i świetne aranżacje utworów sprawiają, że SOJA to jeden z najjaśniejszych punktów na mapie amerykańskiej sceny reggae.
Swoją pozycję na scenie SOJA ugruntowała występami na trasach koncertowych z takimi tuzami sceny reggae jak Matisyahu, Gentleman czy Damian „Jr. Gong” Marley. Czas by zaprezentowali się na Najpiękniejszym Festiwalu Świata, który w tym roku odbędzie się w dniach 1-3 sierpnia, tradycyjnie w Kostrzynie nad Odrą.

SOJA – Biografia
Mówiąc o muzyce ludowej przeciętny słuchacz zacznie wymieniać artystów takich jak: Bob Dylan, Joni Mitchell, Woodie Guthrie, itd. Pytając wokalistę  i gitarzystę SOJA Jacob’a Hemphill’a otrzyma się jednak nieco inną odpowiedź . „Dla mnie, Rage Against The Machine, Wu-Tang Clan, Sade, Johnny Cash, Bob Marley – oni wszyscy są artystami ludowymi,” mówi. „Nie ma żadnej różnicy między Raekwon’em mówiącym:” Wychowałem się na stronie zbrodni, po stronie New York Times, gdzie pozostanie przy życiu był nie było czymś łatwym” czy Bob’em Marley’em, mówiącym: „Zimna podłoga była moim łóżkiem w nocy, a skała była moją poduszką”, czy też Johnny’em Cash’em, mówiąc, „Wiem, że gdyby tak, wiem, że nie mogę być wolny, ale ci ludzie, błądzący (w około) i to jest to, co mnie dręczy.” Folk jest przede wszystkim o opowiadaniu i przekazywaniu przesłania. Jest ponadczasowy, nie ma ograniczeń i przekracza wszelkie granice. To właśnie do tego dąży zespół. To trudna sprawa,” śmieje się”, ale robimy to po swojemu.”

Grupa zdecydowanie podniosła poprzeczkę swoim czwartym albumem „Strength To Survive”, który jest niesamowitą mieszanką gorących reggae groovów, i porusza wiele problemów współczesnego świata. Album, wyprodukowany przez Johna Alagia (Dave Matthews, John Mayer, OAR), jest pierwszy krążkiem wydanym przez ATO – labelu założonym przez Dave’a Matthewsa.

Hemphill mówi że album jest bardzo mocno inspirowany albumem „Survival” Boba Marleya. „To najważnieszy album reggae w historii,” mówi. „Ma najlepsze linie basu i najlepsze teksty jakie kiedykolwiek słyszałem na płycie. Marley napisał to po swoim wyjeździe do Afryki. Miałem 13 lub 14 lat, kiedy słuchałem go po raz pierwszy, i to spowodowało że odżyły moje wszystkie dawno zapomniane wspomnienia, kiedy mieszkałam w Afryce jako dziecko. Mój tata był reprezentantem MFW w Liberii w latach 80-tych. Pamiętam, że kiedy zaczął się zamach stanu – moja rodzina musiała ukrywać się w tych betonowych bunkrach przez 3 dni, ponieważ wojsko strzelało do wszystkiego. Miałem wtedy 7 lat i to jest jedno z moich pierwszych wspomnień. Uciekliśmy ostatnim lotem. Więc Afryka była zawsze ważną częścią naszego życia – to zdefiniowało w pewnym sensie, naszą rodzinę. Muzyka przyszła zaraz po tym, więc, dla mnie muzyka zawsze związana jest z Afryką i muzyka zawsze była czymś potężnym. „

Wkrótce po powrocie z Afryki, Hemphill spotkał Bobby Lee (bas) w szkole podstawowej w Wirginii. Od razu stali się najlepszymi przyjaciółmi i znaleźli wspólny mianownik którym była ich miłości do hip-hopu, rocka i reggae, która przerodziła się we wspólny występ w szkolnym przeglądzie talentów szkolnych. W szkole średniej spotkali Ryan Berty (bębny), Kenneth Brownell (perkusja) i Patrick O’Shea (klawisze) i  postanowili razem stworzyć SOJA. Zespół koncertował lokalnie w okolicy stolicy kraju – Washington , natomiast po skończeniu szkołę przez kilku z członków grupy, postanowili wyruszyć w trasę.

W ciągu ostatnich kilku lat, SOJA sprzedała ponad 150.000 albumów, grała w wielkich salach widowiskowych w ponad 15 krajach na całym świecie, wygenerowała ponad 20 mln + oglądnięć na portalu YouTube, zgromadziła ponad milion fanów na Facebooku i prawie jak Grateful Dead – zdobyła i zdobywa uznanie na arenie międzynarodowej, gdzie fanów przybywa im po każdej trasie koncertowej. Najbardziej imponujące w tym wszystkim jest to że osiągnęli to wszystko na poprzez swoją ciężką pracę. Ten 7-osobwy zespół spędził minione 18 miesięcy na podróżowaniu z miejsca na miejsce, grając ponad 360 koncertów, w tym totalnie wyprzedane koncert w Ameryce Północnej i Południowej, a także granie jako support dla OAR oraz dzieląc scenę z artystami takimi jak Dave Matthews Band, Matisyahu, Gentleman czy Damian „Jr.Gong” Marley.

Albumem „Strength To Survive”, zespół wzywa jedności i zmiany, a utwory mówią o wierze, miłości i nadziei.. „Mogę mówić i mówić o strasznych szkodach i zniszczeniach jakie  zrobiliśmy na ziemi lub o problemach, które pojawiają się, gdy kraje konkurują o pieniądze na wyimaginowanej granicy, ale album ma jeden główny temat”, mówi Hemphill, „i jest to nasza nadzieja, że świat, może być jedną rodziną”.

Najlepszym przykładem na tą koncepcję jest utwór „Everything Changes”. „Ludzie bez jedzenia w nocy” śpiewa Hemphill „I mówimy, że nas to obchodzi, ale nie tak nie jest, więc wszyscy kłamiemy / Ale co jeśli jest coś więcej, i pewnego dnia stajemy się tym, co robimy, a nie tym, co mówimy / Być może musimy chcieć naprawić ten świat. Może przestać mówić, a  zacząć słuchać / Może trzeba spojrzeć na ten świat mniej jak na kwadrat i bardziej jak koło. „

Na albumie na uwagę zasługują takie utwory jak  „Let You Go”, czy „Mentality”, bezkompromisowy utwór który otwiera krążek oraz „Be With Me Now” i „When We Were Younger „.”Wszystkie moje odpowiedzi, gdy jestem starszy, zamieniają się pytania.”

Hemphill mówi że głównym założeniem zespołu jest proste i uczciwe podejście do muzyki które pozwoliło im się przebić przez bariery językowe i kulturowe na całym świecie. „Jaka jest alternatywa? – Muzyka pop!” śmieje się. „Pop – zwłaszcza amerykański, jest zorientowany na posiadanie pieniędzy, spanie z modelkami, mieszkaniem w rezydencji, spędzaniu całego naszego czasu w klubach i na ogół pokazuje zakłamany obraz, że jest lepiej niż w pozostałej części świata. To zabawne, bo wszyscy tu jesteśmy bankrutami. Śpiewamy o różnych rzeczach – rzeczach, które faktycznie mają znaczenie. Myślę, że nasi fani to doceniają.”

„Kiedy patrzę na naszą publiczność i widzę te dzieciaki ze łzami w oczach, nie dlatego, że śpiewam piosenkę o miłości, ale dlatego, że śpiewam o tym, jak świat umiera, a my jesteśmy jedynymi, którzy mogą go zatrzymać, to jest to ogromne przeżycie. Żyję dla tego. Graliśmy na festiwalu w Brazylii przed 80.000 ludzi, a wszyscy śpiewali każde słowo w języku angielskim. Po jednej z piosenek, powiedziałem im: „Jesteśmy ciągle w trasie, a ludzie zawsze pytają mnie,” Czy ty nigdy nie tęsknisz za domem? Nie tęsknisz za swoją rodziną? „I powiedziałem im:” Zajęło mi to trochę czasu, aby zrealizować to co teraz robimy, to jest mój dom, a wy jesteście moją rodziną.” Miejsce po prostu eksplodowało. To było niesamowite. Ale to prawda, to są moi ludzie i ja zawsze chcę być dla nich.”

Dodaj komentarz